WordPress 5.5 – Jeszcze go nie ma, ale…

WordPress 5.5 nie zawitał oficjalnie, ale warto wiedzieć, że nadchodząca wersja, to dalszy intensywny rozwój edytora Gutenberg.

Z każdą kolejną odsłoną WordPressa, edytor blokowy dojrzewa. Można go traktować coraz bardziej poważnie. I choć brakuje mu wiele w zestawieniu np. z Elementorem, to od wersji 5.5 jest to już narzędzie, na którym mógłbym się oprzeć.

Co nowego się pojawi? Przede wszystkim kolejne usprawnienia i coraz większy komfort pracy, ale podobno także pozytywne zmiany w wydajności stron na froncie! Na pewno to przetestuję i jeśli faktycznie jest na tym polu o czym mówić przedstawię Wam wyniki.

Aktualizacja lekcji dot. Gutenberga

Interfejs Gutenberga ewoluuje na tyle, że w najbliższą niedzielę zobaczycie nowe lekcje w ramach Kursu WordPress, na których pokazuję ten edytor od podstaw, korzystając już z jego nadchodzącej wersji w WordPressie 5.5! Stare lekcje Gutenberga będą jeszcze dostępne przez jakiś czas, przynajmniej do momentu oficjalnej publikacji najnowszego WordPress’a.

Co jeszcze przyniesie WordPress 5.5?

WordPress 5.5, to nie tylko zmiany w edytorze Gutenberg, to także kilka innych, może mniej wyrazistych, ale przydatnych. Np. będziecie mogli z poziomu WordPress’a zdecydować, które wtyczki mają być aktualizowane automatycznie, a które nie. To samo dotyczy motywu. Oczywiście Ci z Was, którzy już pracują z WP, zapewne wiedzą, być może nawet z własnego doświadczenia, że automatyczne aktualizacje bywają ryzykowne. Trzeba do tematu podchodzić bardzo rozważnie. Niemniej taką automatyzację można będzie zaimplementować precyzyjnie decydując, których dodatków ma dotyczyć.

Inną nowością, która mi akturat chyba najbardziej się podoba, to możliwość nadpisywania wtyczek i motywu. Co dokładnie mam na myśli? Zdarzyło się Wam instalować wtyczkę ręcznie? Pobieracie ze strony autora wrzucacie i jest OK, ale np. wtyczka nie pozwala na automatyczne aktualizacje. Żeby ją zaktualizować musicie znowu ją pobrać, a potem… No właśnie.

Aktualnie wygląda to tak, że próbując załadować wtyczkę, którą już mamy, WordPress wyrzuca błąd z informacją, że katalog wtyczki już istnieje. Ściana. Jeśli więc chcemy ją zaktualizować, to trzeba ją najpierw wyłączyć, potem usunąć i dopiero wgrać na nowo. Przez ten czas nasza strona może być w rozsypce!

WordPress 5.5 ten dyskomfort eliminuje. Ładując wtyczkę, która już istnieje, dostaniemy podsumowanie operacji z informacją o tym jaką wersję wtyczki mamy, a jaką próbujemy załadować. Jeśli wszystko się zgadza, wystarczy zatwierdzić i WorPress zaktualizuje wtyczkę do wersji, którą serwujemy z pliku.

Na ten temat też pojawią się nowe lekcje 🙂

Podobne Artykuły

Odpowiedzi